Łatwo jest upaść.
Łatwo jest upaść, trudniej sie podnieść.
Porażka jest nieuniknionym elementem życia. Czeka każdego z nas. Mniejsza,
większa..ważne jest, by sie nie poddawać. Robisz to co kochasz, uprawiasz
sport, śpiewasz,tańczysz, rysujesz, nieważne.. Spełniasz siebie. Nagle upadasz.
Przeciwnik znokautował Cię w pierwszej rundzie, znawca śpiewu uznał,że nie masz
za grosz talentu, malarz skrytykowal
twoj obraz, a sam augistin agurola stwierdził że tańczysz fatalnie. Co teraz?
Miałeś cel, miałeś marzenie,byłeś pewny że to co robisz,robisz dobrze.Ktoś
jednak mocno walnął cię cegłą prosto w twarz. Boli? Boli bardzo. Czujesz
zniechęcenie, zwątpienie i żal, ogromny żal który wypełnia cie od środka. Ja
też to czuje. Upadłeś, upadłam też ja.Leżymy,płaczemy, jesteśmy rozbici na
milion drobnych kawałków, zwijamy sie w kłębek bólu. Co teraz? Życie traci sens
bo to co robiłeś okazało się porażką. Chcesz zrezygnować. Szykujesz już mowę
pożegnalną dla trenera,dla nauczyciela śpiewu, czy tańca. Odchodzisz, bo sie nie
nadajesz.. Błąd. Wstajesz, podnosisz się i walczysz dalej. Porażki zdarzają
sie,każdemu. Tobie też i zdarzą sie jeszcze nie raz. Ale nie wolno Ci sie
poddwać,nigdy. Jeśli robisz to co kochasz, to choćby nie wiem co, nie poddawaj
sie. Ja też sie nie poddaje, mimo że upadłam już tak wiele razy. Za każdym
razem wstaje i walczę dalej,bo walczyć chce.
M.


fajny pozytywny post;-)
OdpowiedzUsuń